|
Page 1 of 2
Po operacji Ministerstwa Finansów, złotówka rozpoczyna dzień od
kontynuacji wzmocnienia względem innych głównych walut. Notowania EUR/PLN
pomiędzy godziną 7.00 a 9.00 zniżkowały z poziomu 4,7750 do 4,7000.Sprzedaż euro pochodzących z funduszy Unii Europejskiej, jakiej
dokonało wczoraj Ministerstwo za pośrednictwem Banku Gospodarstwa
Krajowego, miała miejsce w bardzo dobrym momencie. Na rynku panowała
bowiem niewielka płynność, a sentyment dla Polski, Czech oraz Węgier
uległ chwilowej poprawie w wyniku słownych interwencji ze strony rządów i władz trzech krajów monetarnych tych krajów. {mospaW dniu dzisiejszym wiele zależeć będzie od kolejnych kroków, na jakie zdecyduje się
Ministerstwo Finansów oraz od danych o produkcji przemysłowej, jakie
napłyną w czasie dzisiejszej sesji z Polski. Oczekuje się spadku
produkcji o ponad 11% w stosunku rocznym.
Jeśli MF będzie w dalszym
ciągu sprzedawać euro na rynku, a dane okazałyby się lepsze od
oczekiwań, możliwy jest dalszy spadek notowań EUR/PLN do pierwszego
najbliższego wsparcia na poziomie 4,6600, a potem dalej w kierunku
4,6000. Należy jednak pamiętać, że nastroje wokół krajów Europy
Środkowo – Wschodniej wciąż są niekorzystne. Inwestorzy boją się
możliwych problemów z płynnością i pozyskaniem kapitałów zagranicznych
przez europejskie emerging markets i są bardzo ostrożni jeśli chodzi o
ocenę regionu pod kątem możliwości inwestycyjnych i ryzyka.
Oprocentowanie kontraktów CDS, stanowiących zabezpieczenia
wypłacalności obligacji wyemitowanych przez kraje regionu, wzrosło w
ostatnich tygodniach bardzo znacząco. Inwestor nabywający tego typu
kontrakty ubezpiecza się przed ryzykiem bankructwa emitenta w zamian za
określoną stałą opłatę uiszczaną sprzedającemu CDS. Opłata ta wyrażona
jest w postaci procentu od całkowitej kwoty długu i zależy od oceny
ryzyka emitenta – im wyższe ryzyko bankructwa, tym wyższej opłaty
zażąda sprzedający kontrakt CDS. Zwykle oprocentowanie jest
proporcjonalne do oceny ratingowej emitenta, chociaż silny wzrost
awersji do ryzyka może doprowadzić do anomalii – np. wymagane przez
inwestorów oprocentowanie CDS dla Polski wzrosło do poziomu 405 punktów
bazowych, zbliżonego do rentowności tego typu kontraktów dla Serbii,
której ocena ratingowa według S&P jest 3 stopnie niższa. 1 punkt
bazowy oznacza, że na zabezpieczenie długu o wartości 10 mln dolarów
należy wydać 1000 USD. Zjawisko to świadczy na niekorzyść złotego w
dłuższej perspektywie, ponieważ pokazuje, jak negatywne nastawienie do
polskiej gospodarki mają inwestorzy zagraniczni.gebreak}
|